Moja kariera w FM 2016 #39: Status quo

Źródło: https://pixabay.com/pl/users/JordanHoliday-2776500/

Na osiem kolejek przed końcem rozgrywek Paris FC nadal zajmowało miejsce na podium Ligue 1. Kibice mocno zaciskali kciuki, a zarząd chyba na swoich zebraniach odmawiał modlitwy, by prowadzonej przeze mnie ekipie nie zabrakło pary na finiszu rozgrywek.

Widziałem po swoich zawodnikach, że są zmotywowani, a i dobrze przygotowani fizycznie na nadchodzące mecze. Sprzyjał nam też kalendarz, bo mieliśmy przed sobą głównie konfrontacje z rywalami ze środka stawki lub drugiej dziesiątki. Jedynym problemem była niepokojąca zwyżka formy Lyonu, który na przełomie lutego i marca zanotował rewelacyjną serię pięciu kolejnych zwycięstw, przeskakując Tuluzę i Rennes i ustawiając się zaraz za naszymi plecami. Czułem w kościach, że zanosi się na ostrą rywalizację do samego końca. Wiele mógł jednak zmienić zaplanowany na 32. kolejkę mecz pomiędzy Paris FC a Lyonem właśnie.

Zwycięstwo na Stade Chariety oznaczałoby powiększenie naszej przewagi do dziewięciu punktów. Remis utrzymałby status quo i poczucie niepewności w obu obozach. Porażka tylko napędziłaby naszych przeciwników i być może wprowadziła niepotrzebną nerwowość w nasze poczynania. Nie mogliśmy więc z Moratą i spółką tej batalii przegrać. Miałem czas, by swoich zawodników na to dobrze uczulić, a i odpowiednio przygotować się taktycznie do pojedynku z Olimpijczykami. Tuż przed meczem wypadała przerwa reprezentacyjna. Specyficzna dla Paris FC, bo po raz pierwszy od lat oznaczała ona wyjazd aż tak wielu graczy podstawowego składu. Wśród podopiecznych, którzy znaleźli uznanie w oczach selekcjonerów znaleźli się m.in. Arturo Calabresi i Tomislav Gomelt. Mogłem czuć dumę, że mam w swoim zespole reprezentantów tak silnych drużyn narodowych, jak Włochy i Chorwacja. To tylko świadczyło o ogólnym poziomie mojej kadry.

Niektórzy eksperci przewidywali przed meczem Paris FC – Lyon, że szumnie zapowiadana potyczka może zawieść, bo obie strony zagrają ostrożnie, bojąc się ewentualnej pomyłki i burzącej plany porażki. Trudno było się z nimi nie zgodzić. Podział punktów i kontynuowanie rywalizacji o pierwszą trójkę korespondencyjnie w następnych kolejkach był niezłym scenariuszem. Teoretycznie to Lyonowi powinno bardziej zależeć na wygranej, ale jeśliby gdzieś się pomylił i przegrał, wówczas niemal na pewno musiałby pożegnać się z marzeniami o podium. Obie strony zagrały więc dobry mecz, wyrównany, ale też nie rzuciły się sobie do gardeł. 1:1 nie zmieniało nic w sytuacji w Ligue 1.

Solidny rezultat utrzymał naszą przewagę i sprawił, że awans do Ligi Mistrzów stał się jeszcze bardziej realny. Wiele klubów taki ogromny sukces okupiło jednak w przeciągu następnych kilku lat, staczając się w przeciętność po złych inwestycjach i chwilowym szaleństwie. Temu chciałem zapobiec, dlatego zaproponował spotkanie z udziałem członków zarządu i sztabu szkoleniowego, by wypracować wstępną wspólną koncepcję działania w przypadku awansu. Trochę było to na wyrost, wiem, bo przecież do elitarnych rozgrywek klubowych jeszcze nie awansowaliśmy, ale czułem jakąś wewnętrzną potrzebę wymiany poglądów. Chciałem też poznać oczekiwania i plany swoich współpracowników.

W pełni się z Tobą zgadzamy, trenerze – stwierdził prezes – znamy z historii przypadki głupich inwestycji, które doprowadziły później do upadku klubu. Nie zamierzamy do tego dopuścić. Nie chcemy też jednak godzić się z rolą drugiej siły Francji, a by walczyć z PSG musimy mądrze działać na rynku transferowym. Liczymy więc na kolejne tak dobre decyzje, jak te w przypadku Calabresiego, Accardiego czy Gomelta – dodał.

Trochę mnie uspokoili, a jednocześnie sprawili, że poczułem presję. Sam sobie zawiesiłem wysoko poprzeczkę i teraz będę musiał ją przeskakiwać. To będzie pracowite lato…

Jak zakończy się sezon? Co wydarzy się w okienku transferowym? Obserwuj profile na Facebooku i Twitterze, by nie przegapić kolejnego odcinka mojej kariery w FM16.

<————– Poprzedni odcinek   Następny odcinek ——————–>

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.