Tag: Nintendo

0

Red Steel #4: Oszuści z warsztatu

Na teren warsztatu samochodowego Extreme Wheels wjeżdżam bez najmniejszych problemów, przez szeroko otwartą bramę. Ledwo wysiadam z pożyczonego od Angel nissana skyline, gdy słyszę głos wydzierającego się w moim kierunku grubasa. Uzbrojony w kij bejsbolowy grozi, że nauczy mnie szacunku do prywatnych posesji. Czyli jednak zamknięte.

0

Red Steel #3: Masażystka Angel

Sława mnie wyprzedza, bo recepcjonistka zatrudniona w salonie masażu gra na czas i dyskretnie informuje o moim przybyciu ochroniarzy Angel. Chowam się za biurkiem, gdy kolejne pociski dziurawią drzwi wejściowe i stojące przy wejściu rośliny. Czuję się dziwnie spokojnie. Jakbym już przyzwyczaił się do życia w nieustannym zagrożeniu i sytuacji, w której co chwila trzeba kogoś posłać do piachu, by samemu nie trafić w...

0

Red Steel #2: Desperacka obrona apartamentu

Projektant wnętrz w tym luksusowym hotelu może mówić o pechu. Ani ja, ani tych pięciu zbirów po drugiej stronie pokoju, nie zwracamy większej uwagi na doskonale skontrastowane z kolorem ścian sofy, akwaria z podświetleniami i mieniące się wieloma barwami ściany wodne. Wszystko tłucze się i niszczy w drobny mak pod gradem kul.

Pikmin - znakomita gra 0

Pikmin – kolejny dowód na geniusz Nintendo

Siła mistrzów z Nintendo tkwi po części w tym, że potrafią oni z pozoru mało interesujący koncept przekuć w miodną i sprawiającą mnóstwo frajdy grę. Taki też jest Pikmin. Wydana w 2001 roku na GameCube’a produkcja daje odpowiedź na pytanie, jak wyglądałby RTS, gdyby wzięli się za niego twórcy Mario i spółki.  

0

Nintendo też nie zawsze przykłada się do pracy

Solidna firma, która niemal zawsze dostarcza gry wysokiej jakości, oferujące masę zabawy, zachwycające oprawą audiowizualną i idealnie wykorzystujące możliwości systemu. Pierwsza myśl na takie hasło? Oczywiście Nintendo. Sam pewnie bez zająknięcia wymieniłbym nazwę japońskiego koncernu, pamiętając te wszystkie dopracowane produkcje. Ostatnio jednak miałem okazję ograć Mario Super Sluggers na Wii, która wizerunek japońskiej korporacji trochę w moim mniemaniu nadszarpnęła.