Tag: konsole

Pikmin - znakomita gra 0

Pikmin – kolejny dowód na geniusz Nintendo

Siła mistrzów z Nintendo tkwi po części w tym, że potrafią oni z pozoru mało interesujący koncept przekuć w miodną i sprawiającą mnóstwo frajdy grę. Taki też jest Pikmin. Wydana w 2001 roku na GameCube’a produkcja daje odpowiedź na pytanie, jak wyglądałby RTS, gdyby wzięli się za niego twórcy Mario i spółki.  

RedDeadRedemption - pierwsze wrażenia 0

Red Dead Redemption – wrażenia po pierwszych godzinach

Rok temu w podobnym okresie przeżyłem szok, wkraczając w świat Darksiders. Krucjata Wojny była dla mnie pierwszym tak nowoczesnym i rozbudowanym tytułem od lat, z racji mojego uwielbienia do katowania się tytułami z ery PlayStation 2. Możecie już domyślić się, w jakim tonie utrzymany będzie tekst o pierwszych godzinach w Red Dead Redemption, które właśnie zacząłem ogrywać.

Killer7 0

Seks, latające mózgi i trafione pomysły – Killer7 się rozkręca

Im więcej czasu poświęcam Killer7, tym lepiej rozumiem zachwyty nad dziełem studia Grasshopper Manufacture. Nie dość, że gra dobrze funkcjonuje pod względem systemu i mechaniki zabawy, to jeszcze potrafi szokować i zaskakiwać ciekawymi oraz sprawnie zrealizowanymi pomysłami.

0

Double Dragon Neon – cios prosto w serce

Nigdy nie byłem wielkim fanem chodzonych bijatyk. Gdy już jednak na jakąś trafiłem to z reguły bawiłem się przednio, zwłaszcza w kooperacji. Do dzisiaj tylko ciepło wspominam chwile spędzone na obijaniu twarzy wirtualnych oponentów w Fighting Force, Gekido, Wojowniczych Żółwiach Ninja czy starszych produkcjach 2D. Ostatnio od gatunku miałem długą przerwę, którą przerwał dopiero Double Dragon Neon na PlayStation 3.

0

Sześć rzeczy, które Ridge Racer Unbounded robi dobrze

To był dobry, choć ryzykowny pomysł. Porzucić założenia znane z klasycznych odsłon serii Ridge Racer i stworzyć tytuł łączący w sobie elementy typowej zręcznościowej wyścigówki z destrukcją i demolką rodem z Flatouta, Burnouta czy Split/Second. Nie wszyscy byli, a nawet dzisiaj są, w stanie to przełknąć. Unbounded ma jednak mnóstwo atutów, które sprawiają, że można się w nim zakochać. Oto najważniejsze z nich.

0

Relaks z Fezem

Ostatnio mam spore szczęście do produkcji, przy których można wieczorem doskonale się zrelaksować po ciężkim dniu pracy. Najpierw trafiła mnie się sympatyczna platformówka Klonoa na Wii, a teraz zacząłem ogrywać jedną z najsłynniejszych produkcji indie i najlepszych gier 2012 roku, Feza. I znowu mogę, siedząc z padem w ręku na kanapie, wyruszyć w niezwykłą podróż przez fikcyjny świat.