Tag: Football Manager

0

Moja kariera w FM 2016 #56: Atomówka w Paryżu

Telefon od agenta klubowej gwiazdy z prośbą o spotkanie w cztery oczy nigdy nie oznacza nic dobrego. Byłem więc przygotowany na bombę zrzuconą mi przez osobę reprezentującą interesy Tomislava Gomelta. Nie spodziewałem się jednak atomówki…

0

Moja kariera w FM 2016 #55: Wiem, że nic nie wiem

Wielu było renomowanych rywali, na których mógł trafić Paris FC w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Giganci z Anglii i Hiszpanii ostrzyli sobie pazurki na konfrontację z wciąż niepewnie poruszającym się po salonach reprezentantem ligi francuskiej. Nie miałem specjalnych życzeń, bo wiedziałem, że na tym etapie trafić łatwego przeciwnika nie ma szans. Ze spokojem przyjąłem więc karteczkę z nazwą Interu.

0

Moja kariera w FM 2016 #54: Księstwo kopaczy

Wylosowanie broniącego tytułu Monaco w 1/8 finału Pucharu Ligi miałem prawo nazywać pechem. Zarząd i kibice wyraźnie sugerowali mi, że nie życzą sobie odpuszczania tych rozgrywek i chcą zobaczyć Paris FC walczące o trofeum.

0

Moja kariera w FM 2016 #53: Brutalna siła paryżan

Panowie, gramy na remis, murujemy bramkę i niczym Inter przed laty z Barceloną, wywalamy bezradne Porto za burtę – mogłem w taki sposób zmotywować swoich zawodników do ostatniego spotkania fazy grupowej Ligi Mistrzów. Czułem jednak, że to się zwyczajnie nie uda, że prędzej czy później Portugalczycy nam wjadą do bramki, a w nasze szeregi wkradnie się nerwowość i zaraz potem wyłapiemy drugiego gola.

Dijon Football Manager 0

Moja kariera w FM 2016 #52: Podjazdówka Dijon

Zmiana założeń treningów nie była łatwą decyzją. Paris FC świetnie wyglądało pod względem kreowania akcji, tworzenia sytuacji pod bramką rywala i strzelaniu goli. Ostatnie rezultaty wskazywały jednak wyraźnie, że nawet taka świetnie funkcjonująca ofensywa nic nie da, jeśli obrona będzie co mecz popełniać po kilkanaście błędów.

0

Moja kariera w FM 2016 #51: Monstrum z Sankt-Petersburga

Piłkarze Zenita, wychodząc na Stade Chariety, wyglądali jak psychopaci. Każdy z nich przypominał kipiącego żądzą rewanżu mężczyznę, który za moment miał brutalnie zrewanżować się na nieznajomemu za zdradę żony, odmowę kredytu, zwolnienie z pracy i wszystkie inne zaznane wcześniej krzywdy.  Zapraszam na 51. odcinek mojej kariery w FM 2016, w którym prowadzę drużynę przeciwko monstrum z Sankt-Petersburga.

0

Moja kariera w FM 2016 #50: Złapani za mordę na Velodrome

Chyba nawet najwięksi fani Ligue 1 nie przewidywali, że układ tabeli naszej grupy w Lidze Mistrzów po trzech kolejkach będzie tak wyglądać. Bayern na czele z siedmioma oczkami nikogo nie dziwił, ale już obecność Paris FC na drugim miejscu z tylko jednym punktem straty do Bawarczyków była czymś na miarę grubej niespodzianki.

0

Moja kariera w FM 2016 #49: Lucky 7 w Sankt-Petersburgu

Wyglądało to źle. Zenit prowadził po 6 minutach 1:0 i zdawał się właśnie łapać wymarzony wiatr w żagle. To była po prostu idealna sytuacja dla goszczących nas Rosjan, by nadrobić wszystkie punktowe straty i pokazać światu, że Paris FC niekoniecznie jeszcze należy brać poważnie w Europie.

Rocky Balboa FM16 0

Moja kariera w FM 2016 #48: Jak Rocky Balboa

Od momentu losowania nie miałem wątpliwości, że to w starciach z Porto i Zenitem rozstrzygnie się nasza pucharowa przyszłość w tym sezonie. Kluczowe były dwa mecze na Stade Chariety – po prostu trzeba było w nich punktować.